W Kołaczni uczcili pomordowanych żołnierzy AK
22 grudnia 1943 r. w przysiółku Kołacznia Niemcy zamordowali 10 żołnierzy Korpusu Zachodniego Armii Krajowej. Leśna egzekucja była drugą z trzech wykonanych na żołnierzach AK aresztowanych w Stalowej Woli na początku grudnia 1943 r. Każdego roku, w rocznicę tych wydarzeń, w Kołaczni organizowana jest uroczystość ku pamięci pomordowanych. Tegoroczna odbyła się 20 grudnia.
Uczestniczyli w niej członkowie Koła Obwodu Nisko – Stalowa Wola Światowego Związku Żołnierzy AK, członkowie rodzin żołnierzy AK, burmistrz Andrzej Rychel i pracownicy UMiG oraz żołnierze 32. Batalionu Lekkiej Piechoty z Niska.
O miejscu śmierci członków stalowowolskiej organizacji niepodległościowej Korpus Zachodni - AK przypomina dziś krzyż, obelisk i umieszczona na nim tablica. Wyryto na niej nazwiska dziesięciu żołnierzy: Kazimierz Fijałkowski, Edward Galant, Czesław Gallot, Józef Gorgoń, Edward Grzyb, Kazimierz Jakubek, Zdzisław Kuzior, Stanisław Paczyński, Stefan Walasek, Edward Łabuś. Po wojnie ofiary zostały ekshumowane i pochowane podczas uroczystego pogrzebu w Mauzoleum na stalowowolskim Cmentarzu Komunalnym.
Warto przypomnieć, że egzekucja w Kołaczni była jedną z trzech dokonanych na żołnierzach KZ AK. Pierwsza miała miejsce 12 grudnia w lesie koło stalowowolskiej elektrowni, gdzie zostało rozstrzelanych 10 członków KZ, ostatnia – w czasie której zamordowano 7 osób - 19 stycznia 1944 roku w Pełkiniach pod Jarosławem.
W czasie tegorocznych uroczystości, oprócz złożenia kwiatów i zapalenia zniczy, miał miejsce jeszcze jeden szczególny moment. Decyzją zarządu Koła Obwodu ŚZŻAK burmistrz Andrzej Rychel i Anna Niedbała otrzymali odznaki honorowe związku.

