79. rocznica pacyfikacji w Woli Zarczyckiej
W poniedziałek, 20 czerwca, obchodzona była rocznica jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w historii naszego regionu. 20 czerwca 1943 roku oddziały hitlerowskie dokonały pacyfikacji Woli Zarczyckiej. Okupanci rozstrzelali 76 mieszkańców wsi.
Uroczystości związane z obchodami 79. rocznicy pacyfikacji rozpoczęły się o godz. 18 mszą świętą w kościele parafialnym w Woli Zarczyckiej. Po nabożeństwie delegacje ze sztandarami, licznie przybyli goście oraz mieszkańcy, odmawiając tajemnice Różańca i wspominając pomordowanych, przeszli pod pomnik upamiętniający ofiary pacyfikacji. Tu złożono wieńce i zapalono znicze. Wieńce składali m.in. poseł na Sejm RP Jerzy Paul, burmistrz miasta i gminy Nowa Sarzyna Andrzej Rychel, przewodniczący Rady Miejskiej w Nowej Sarzynie Stanisław Kurlej, wicestarosta leżajski Lucjan Czenczek i członek zarządu powiatu Krzysztof Trębacz, a także delegacje PSP w Leżajsku, OSP w Woli Zarczyckiej, Szkoły Podstawowej w Woli Zarczyckiej, sołtys wsi Władysław Klimek oraz przedstawiciele organizacji działających na terenie wsi.
Przypomnijmy, 20 czerwca 1943 r. oddziały hitlerowskie, w odwecie za wpieranie AK, przeprowadziły pacyfikację wsi. Zatrzymano 700 mężczyzn, których podzielono na cztery grupy: na wypuszczenie na wolność, wywiezienie do obozów, wywiezienie do więzień oraz skazanych na śmierć przez rozstrzelanie.
Akcja hitlerowskiego okupanta rozpoczęła się w nocy, kiedy to Wola Zarczycka, z wyjątkiem przysiółków: Łoiny, Parszywka i Flisy, została otoczona. Do wsi wjechały samochody, jadący z nich hitlerowcy mieli za zadanie przeszukiwanie domów i zabudowań gospodarczych. Aresztowanych gromadzono na dziedzińcu szkolnym, gdzie nakazano im kłaść się twarzą do ziemi. W budynku szkoły hitlerowcy zorganizowali sąd. O tym, który z zatrzymanych otrzyma wyrok śmierci decydował - siedzący za parawanem w szkolnej sali - konfident, dokonujący selekcji aresztowanych. W ten sposób skazano na śmierć 76 mężczyzn. Skazanych prowadzono przez podwórze plebańskie na wał. Tam kazano im uklęknąć na jedno kolano i strzałem w tył głowy zabijano.
O ofiarach pacyfikacji przypomina pomnik znajdujący się w sąsiedztwie kościoła oraz znajdująca się obok niego Droga Krzyżowa.

